Armatowy zawrót głowy



Czy słyszałam o zamku, w którym są największe armaty na świecie? Owszem i nawet się tam wybrałam z mężem na wycieczkę. Armaty stały dosłownie wszędzie.


Armatowy zawrót głowy

Kredyty
http://www.porownaj-kredyty.pl/
Potrzebując chwilowego zastrzyku gotówki często decydujemy się na kredyt. Jednak który wybrać? Porównywarka kredytów pozwala na wybór oferty najlepiej dostosowanej do aktualnych potrzeb.
Czy słyszałam o zamku, w którym są największe armaty na świecie? Owszem i nawet się tam wybrałam z mężem na wycieczkę. Armaty stały dosłownie wszędzie. Na murach obronnych, pod murami, w salach rycerskich, w stajniach. Ich ilość początkowo mnie przerażała, ale po chwili pojawił się przewodnik i rozpoczął swój bardzo interesujący wywód. Kto wie kiedy powstawały pierwsze armaty? Nie było chętnych do odpowiedzi, więc odpowiedział sobie sam, że pierwsze były produkowane już w starożytności i były znane wszystkim starożytnym kulturom. W muzeum przeważają jednak armaty ze średniowiecza i późniejsze. Jedne były małe, inne wielkie jak czołg. Niektóre zasięgiem mogły dotrzeć do celu oddalonego o kilkaset metrów, inne miały mały zasięg, za to większą moc. Im częściej pojawiało się słowo armata, armaty, armat, odmieniane wielokroć, tym bardziej miałam ochotę wyjść, ale obiecałam mężowi wycieczkę, więc trwałam tam niewzruszona. Po dwóch godzinach zwiedzania średniowieczne militaria wypełniały mój umysł po brzegi. Mąż natomiast był zachwycony i od razu zaplanował na przyszły weekend zwiedzanie twierdzy w Kłodzku. Ja się chyba wystrzelę z jakiegoś ciężkiego, militarnego sprzętu średniowiecznego!




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.